Letnia Szkoła Języka Górnołużyckiego w Budziszynie

Pracownicy Zakładu Gramatyki Współczesnego Języka Polskiego i Onomastyki wykorzystali wakacje, żeby jeszcze więcej się nauczyć.

Nie ma lepszej okazji, by lepiej zrozumieć specyfikę procesu nauczania języka polskiego jako obcego niż kurs języka niezwykle blisko spokrewnionego z polszczyzną. Dlatego właśnie w unikatowej Letniej Szkole Języka Górnołużyckiego w Budziszynie wziął udział dr Wojciech Hofmański.

„Łącznie górnołużyckim i dolnołużyckim posługuje się praktycznie na Łużycach oraz w całych Niemczech najwyżej 9–10 tysięcy osób. Nie można wiarygodnie oszacować, ile
osób zna biernie dolnołużycki i górnołużycki. Jestem skłonny przypuszczać, że około 5 tysięcy Dolnołużyczan i Niemców oraz około 10 tysięcy Górnołużyczan i Niemców. Oprócz tego na poziomie minimalnym/szczątkowym zna biernie górnołużycki/dolnołużycki kilkanaście tysięcy mieszkańców Łużyc, skoro tysiące z nich uczyło się łużycczyzny w szkołach, na kursach językowych i w kontaktach z Łużyczanami. Ilu jest wobec tego Łużyczan? Możliwe jest tylko odwołanie się do subiektywnych szacunków. Sądzę, że wśród 9–10 tysięcy użytkowników łużycczyzny (górnołużyckiego i dolnołużyckiego) przynajmniej 90% stanowią ludzie mający łużycką oraz łużycko-niemiecką świadomość narodową. Około 10% tej populacji to Niemcy i Łużyczanie (częściowo reprezentanci rodzin łużycko-niemieckich), którzy uważają się za Niemców. Wśród około 15–25 tysięcy „biernych” znawców łużycczyzny prawdopodobnie połowa lub może nieznaczna większość ma łużycką lub niemiecko-łużycką świadomość narodową.”
[T. Lewaszkiewicz, Dolnołużycki i górnołużycki – języki zagrożone czy wymierające?, Slavia Occidentalis 2014, 71/1, s. 37-38.]